Charakter nadaje życiu smak

powrót

Stworzona, by kochać

Kilkadziesiąt oczu w nią wpatrzonych, śledzących każdy jej ruch. Kochających bezwarunkowo, skrzywdzonych i chorych. Ona dała im szansę i nadzieję, które chcieli odebrać im inni.
Moja przyjaciółka dobiega pięćdziesiątki. Dekady spędziła pracując w korporacjach na wysokich stanowiskach. W 162 cm wzrostu mieści się kobieta „z ikrą”, która umie zarządzać innymi, ale i od siebie wymaga wiele.
Kilka lat temu zaczęła mi opowiadać o tym, że chce robić coś co ma sens i przyczyniać się do tego, by świat był lepszy. W tej kobiecie, na pozór silnej jak stal, jest masa wrażliwości i empatii wobec słabszych.
W rok po tym wyznaniu zwolniła się z dobrze płatnej pracy i założyła fundację dla zwierząt. Wynajęła dom, przyjęła pierwszych pacjentów, zaczęła walkę, która trwa do dziś. Pukanie od drzwi do drzwi, szukanie sponsorów, patronów, pieniędzy, by utrzymać powiększające się grono psów i kotów, które uciekły śmierci. Walczy o nie jak lwica, nigdy nie oddaje walkowerem ich życia nawet, gdy rokowania są słabe, ona chce, by wykonać zabieg, spróbować. Najczęściej się udaje.
Moja przyjaciółka poświęciła swoje prywatne życie, mieszka w domu pełnym psów i kotów. Mimo że jest tam wiele różnych zwierzęcych charakterów, zwierzęta się kochają i kłótni prawie nie ma.
Cenię ją za upór i działanie. Problemy pojawiają się każdego dnia – rachunek za weterynarza się wydłuża, auto, którym wozi zwierzęta psuje i trzeba szukać nowej siedziby… Ta mała, a jakże silna kobieta zebrała pieniądze, kupiła kawał ziemi i wybudowała dom dla zwierząt.
Mimo wszystkich obciążeń jakie ma na głowie wciąż jest moją przyjaciółką. Potrafi mnie wysłuchać i doradzić. Ostatnio powiedziała mi, że zwycięzca to przegrany, który spróbował ponownie. Ona taka właśnie jest – wstaje z kolan, otrzepuje spodnie i robi dalej swoje.

Historie z charakterem

Poznaj historie które napisało życie.

M-mądra O-otwarta, A-absolutnie najwspanialsza przyjaciółka…

… I-inspirująca K-kreatywna A-absolutnie najwspanialsza przyjaciółka. Poznałyśmy się 26 lat temu na I roku studiów–przyjaźń smakowała wtedy prostym jedzeniem w akademiku i grzańcem w klubie. Potem przyszła dorosła przyjaźń –...

10

Cicha bohaterka

Ma na imię Teresa, jej mąż (mój ojciec) czasem dla żartu mówi do niej „Matka Teresa” bo ciągle jest zapracowana pomaganiem nam – swoim dzieciom. Z wyglądu niepozorna, życie odcisnęło na jej twarzy ślady w postaci wielu drobnych...

14

Kobieta – marynarz

Czy jestem kobietą z charakterem? Po latach zmagań by osiągnąć swój cel uważam, że zdecydowanie jestem. Mając 16 lat, stwierdziłam, że nie ma rzeczy niemożliwych, a ograniczenia nie istnieją. Mianowicie gdy miałam ów wiek, postanowiłam...

8

Rządzić z charakterem…. i sercem

Mówią o niej „ta to ma charakter“, mówią o niej różnie, zazwyczaj kochają, lubią, szanują. Ale także zazdroszczą, pomawiają. Życie. A zwłaszcza życie na lokalnym szczycie, bo o takim będzie tu mowa. By rządzić, trzeba mieć charakter....

0

Nie ma negatywów – są nieodkryte pozytywy! :)

Kiedyś zawsze coś mi nie wychodziło. Zawsze miałam pod górkę. Często słyszałam: „Tylko Ty mogłaś mieć takie “szczęście!” To mi się pracy nie udało dostać, to mi się samochód zepsuł albo musiałam zrezygnować z wymarzonych studiów....

1

Być odważną

Jestem kobietą archeologiem- podróżnikiem. Z zawodu archeolog, który nie boi się ciężkiej i brudnej pracy oraz administrator sieci. Podróżuję po świecie i poznaję nowe kultury i tradycje, a w szczególności ludzi. Moim ulubionym...

0

Sportowiec i organizatorka :)

Zawsze myślałam, że mówienie o sobie i swoich sukcesach jest niegrzecznym procesem chwalenia, jednak nadszedł czas, by napisać o swojej osobie i docenić siebie za swoje starania. Cenię siebie za wytrwałość, siłę i determinację. Od...

0

Ciotka Lucyna – złota rączka

Ciotka Lucyna nie bez powodu nazywana jest przez nas „Majster – Lutką”. Od kilkunastu lat udowadnia, że kobiety potrafią coś więcej niż sprzątanie, czy gotowanie. Jej pasją jest majsterkowanie i nadawanie starym przedmiotom drugiego...

1

W moim stylu

Reakcją na nowe, nieznane rzeczy, które zaburzą istniejąca równowagę jest strach, jest to uczucie zupełnie naturalne, będące częścią naszego systemu obrony. Są jednak takie momenty kiedy lęk nas ogranicza i nie pozwala realizować...

0

By inni mogli na nowo widzieć

Znam taką superkobietę, niby niska, niby drobna, niepozorna, ledwo po 30-tce, ale to, co zdążyła już zdziałać naprawdę zwala z nóg. Mowa tu o mojej znajomej, dla mnie prawdziwej współczesnej bohaterce. Na co dzień świetny optyk i...

1

Niesamowita Babcia Genowefa

Kobietą z charakterem jest moja Babcia Genowefa. Pomimo, iż ma 77 lat jest osobą pełną energii i uśmiechu. Do ubiegłego roku prowadziła swój własny mały biznes – kiosk spożywczy. Teraz mimo, że nie chodzi do pracy nadal nie leniuchuje....

-1

Słaba płeć – silne stalowe serce

Los skrzyżował moje drogi życia ze starszą Panią o gołębim sercu. Jej radość życia, energia , chęć pomocy oraz ciepłe życzliwe słowo zawsze podnoszą na duchu i dają nadzieję na lepsze jutro. Jest to kobieta o stalowych nerwach i...

0

Gra na wyzwania :)

Przez trzydzieści lat swojej egzystencji , uzbierałam już spory bagaż cech które pozwalają mi (choć z różnym skutkiem) brnąć ciągle do przodu. Upór( muszę mieć te buty!), szczerość (no wie pani co?! tyle za sandały ? ) cierpliwość...

0

Superbohaterka codzienności

Moja Mama – moja superbohaterka. Od trzydziestu lat opiekuje się moim bratem, który ma porażenie mózgowe i autyzm… Kiedy się urodził wierzyła, że kruszynek przeżyje, karmiła go kroplomierzem, bo nie miał odruchu ssania… Kilka lat nie...

0

Bo auto to też kobieta

Jestem kobietą niezależną, która postanowiła stawić czoło męskiej wizji tworzenia samochodów i od 3 lat pracuje w Fiat Chrysler Automobiles w Turynie jako analista wirtualny. Jestem osobą ciekawą świata i zdeterminowaną, która zawsze...

0

ONA – wielopokoleniowa siła napędowa

Ma ją moja Babcia, miała ją moja Mama, mam ją ja i patrząc na moje córeczki, choć są jeszcze małe – one też ją mają! Determinacja – bo o niej mowa – to tylko 12 liter ale zasięg działania ogromny! To ona napędza moje życie, angażuje...

0

Nasza petarda!

Ma 66 lat, kilka siwych pasm włosów, które przykrywa farbą w kolorze dojrzałej wiśni i energię, której zazdroszczą jej ludzie młodsi nawet o kilka dekad. Moja mama – najsilniejsza kobieta, jaką znam. Szalona, trochę „odjechana” i...

0

Moja żona – czyli życie z kobietą z charakterem

Od dziesięciu lat jesteśmy małżeństwem, a ona nadal potrafi mnie zaskakiwać. Dzisiaj przyniosła 20cm woblery na szczupaka – bo jakbyście nie wiedzieli, moja delikatna i pełna wdzięku małżonka uwielbia łowić ryby. Nie, żeby robiła to w...

0

Najwspanialsza babcia pod słońcem

Odkąd pamiętam była na emeryturze. Nauczycielka, polonistka. To po niej mam słabość do gier słownych, zabaw językiem polskim i łatwość nauki języków obcych. Pamiętam jak chodziłyśmy na lody przed wizytą w Ogrodzie Botanicznym, jak...

0

Pokonać siebie

Od kiedy tylko sięgam pamięcią, zawsze starałam się być niezależna. Już jako mały szkrab ,nie chciałam żeby mama trzymała mnie za rękę kiedy stawiałam swoje pierwsze kroki . Jakieś dwadzieścia lat później, nic się nie zmieniło poza...

0

Wesołe jest życie staruszki!

Nie będzie to historia rodem z Hoolywood, ani nawet z brazylijskiej telenoweli, ale mam nadzieję, że nie będziecie ziewać z nudy. Chciałabym podzielić się z Wami opowieścią o… SOBIE. Mam na imię Zdzisława, dla przyjaciół Dzinka albo...

0

Słaba płeć – silne stalowe serce

Los skrzyżował moje drogi życia ze starszą Panią o gołębim sercu. Jej radość życia, energia , chęć pomocy oraz ciepłe życzliwe słowo zawsze podnoszą na duchu i dają nadzieję na lepsze jutro. Jest to kobieta o stalowych nerwach i...

0

Oto ona. Magda

Magda była pierdołą. Wiem, nie można tak pisać. Nie można tak nawet myśleć. To nieładne i niegrzeczne. Ale Magda właśnie taka była. Cicha, spokojna, taka gapa, tło. Nie unosiła się, nie miała własnego zdania. Dziś psycholog określiłby...

0

Dziewczyna, która nie boi się życia

Co to znaczy: mieć charakter? Albo: kim jest „kobieta z charakterem”? Tego się uczę od mojej kuzynki, Ani. Mając kilkanaście lat straciła wzrok. Zawiniła genetyka, przypadek, po prostu: nieszczęśliwy los na loterii. Owszem, było...

0